Marcin Gąbka

Arka Noego II (Raj 2)

(na nagraniu w minucie 27:25) słowa: Jacek Kaczmarski muzyka: Marcin 'Baltazar’ Gąbka (Raj 2) Kapo II/III e C e C e C e C 1) Jak okiem sięgnąć opadają wody                       e C e C Dno obrzydliwie śliskie się wynurza                       a C H7 e W ruinach grodów alg się chwieją brody              e C e C Bezptasia cisza, rybia śmierć w kałużach.             a C H7 e Na szczycie góry w Arce skamieniałej                    a G a G Stoimy w szoku przesiąknięci wstrętem                a G a H7 Po długiej walce z burzą, wichrem, szkwałem   e C e C Śmieszni jesteśmy pyszniąc się okrętem.            a C H7 e mmm….               e C D e   e C D e                              e C e C e C e C 2) A przecież mamy dosyć swoich twarzy Co do historii przejdą tak czy owak Każdy z nas własną wersję ma wydarzeń I nieraz w myślach już ją ubrał w słowa. Patrzymy więc na siebie podejrzliwie I odzyskany świat nam znika z oczu Gniew nas ożywia w miejsce pięknych zdziwień Bóg z ust zgłodniałych śliną nam się toczy aaa… 3) Cóż, pora iść; epoka nowa dnieje W której się każdy z nas sternikiem mieni. Kończymy naszą sławną odyseję By się niezgrabnie ślizgać wśród kamieni. W świat wypuszczone drapieżników pary Już węszą pierwszy łup – istnienie słabe. Idziemy żyć od nowa w rytmie starym Żeby zbudować naszą Wieżę Babel.                       a C D h e

Arka Noego II (Raj 2) Read More »

Dawid (Raj 2)

piosenka w minucie 44:20 słowa: Jacek Kaczmarski (inspirowane rzeźbą Michała Anioła) muzyka: Marcin 'Baltazar’ Gąbka (Raj 2) b f b…. Ref. Prawym bokiem wyczuwam luźnej ręki drżenie     b f b   b f b Barkiem, krzyżem i biodrem procy giętką szyję              c g c   c g c Która dłoń lewą co wierzchem styka się z ramieniem   d a      d a Łączy z prawą gdzie pocisk przed światem ukryłem     d a d   F C d 1) Bokiem do Filistynów (Patrzę ze zdumieniem –          g d g d Chłopiec o białej skórze Co wstąpił na groby)                 d C F C F Czuję duszy gotowość i ciała skupienie                            g d g d Jak gdy cytrę ujmuję By dźwięk trafny dobyć                 F C B C d    Ref. Prawym bokiem wyczuwam luźnej ręki drżenie       d a d   d a d Barkiem, krzyżem i biodrem procy giętką szyję                e h e   e h e Która dłoń lewą co wierzchem styka się z ramieniem     fis cis  fis cis Łączy z prawą gdzie pocisk przed światem ukryłem       fis cis fis   A E fis 2) Wzrok spod czoła spiętego pewnością widzenia         h fis h fis Patrzy dalej niż w środek goliatowej głowy                        fis E A E A Oto ręki ruch jeden I lotem kamienia                                    h fis h fis Ciskam w przyszłość królewską Swój los dawidowy        fis E A E fis Oto ręki ruch jeden I lotem kamienia                                    h fis h fis Ciskam w przyszłość królewską Swój los dawidowy        fis E A E fis fis cis fis       fis cis fis gis dis gis     gis dis gis b f       b f b f b      Cis Gis b

Dawid (Raj 2) Read More »

Babilon (Raj 2)

https://fb.watch/wg0IfEkWbZ/   (na nagraniu piosenka w momencie 28:20) słowa: Jacek Kaczmarskimuzyka: Marcin 'Baltazar’ Gąbka (Raj 2) a G F G …….. Ref) W godnym kroku który nie liczy się z chwilą                 a G F G a (G F G)Żółte konie na szmaragdowych przestrzeniach                    a G F G a (G F G)Z kamienia i majoliki                                                                     a G F EOto mury którymi szczyci się Babilon                                       a G F G a  (a/H   a/C   a/H    a) x2 1) W zapamiętałym pląsie glizd w ciele padliny                 a   a/H   a/C   a/H    a      a/H  a/C  aSzmer ciał w zbiorowym akcie na resztkach jedzenia      b   b/C   b/Cis   b/C    b      b/C  b/Cis  bW ciszy zapach kadzideł potu spermy wina                        a   a/H   a/C   a/H    d  F0  E Ref) W godnym kroku który nie liczy się z chwiląŻółte konie na szmaragdowych przestrzeniachZ kamienia i majolikiOto mury którymi szczyci się Babilon 2) Król myśli że dawno nie było już wojnyPatrzy i nie ma na czym zatrzymać spojrzeniaJabłko kroi bezwiednie ręki ruch spokojny Ref) W godnym kroku który nie liczy się z chwiląŻółte konie na szmaragdowych przestrzeniachZ kamienia i majolikiOto mury którymi szczyci się Babilon 3) Można przyjąć że władca nie zdziwił się wcaleA nawet poczuł ulgę po latach znużeniaGdy pojawił się napis Mane Tekel Fares   (x3?)

Babilon (Raj 2) Read More »

Powołanie świętego Mateusza (Raj 2)

(na nagraniu piosenka w minucie 51) słowa: Jacek Kaczmarski muzyka: Marcin 'Baltazar’ Gąbka (Raj 2) kapodaster 3 a E a E d E d E A wygrywał ryzykował całą stawkę raz po raz a A7 d Kobiety pojedynki przebudzenia w rynsztoku G7 C A7 Zawsze pierwszy zawsze najlepszy z nas d C d a Kiedy śmiał się, kiedy śmierć nosił w oku d a H E Zawsze pierwszy zawsze najlepszy z nas d C d a Kiedy śmiał się, kiedy śmierć nosił w oku d a F E a Świt z wysokiego okna zalśnił na monetach a A7 d Mienią nam się w świetle wytworne kaftany G7 C A7 Ludzi uczy szacunku szpady ciężki metal d C d a Grajmy dalej odszedł bo był obłąkany d a H E Ludzi uczy szacunku szpady ciężki metal d C d a Grajmy dalej odszedł bo był obłąkany d a F E a a E a E d E d E As – najwyższa stawka już dzień tłum gęstnieje a A7 d Zaglądanie w karty dublety w rękawach G7 C A7 Karczmarze rzemieślnicy kurwy i złodzieje d C d a Ciemnieją niskie stropy z mis paruje strawa d a H E Karczmarze rzemieślnicy kurwy i złodzieje d C d a Ciemnieją niskie stropy z mis paruje strawa d a F E a Mateusz twoja kolej – nie podnosi głowy a A7 d Jakby zastygł z wbitymi w twardy blat palcami G7 C A7 Przez chwilę jeszcze siedział przez chwilę był z nami d C d a Potem wstał pieniędzy nie wziął i odszedł bez słowa d a H E Przez chwilę jeszcze siedział przez chwilę był z nami d C d a Potem wstał pieniędzy nie wziął i odszedł bez słowa d a F E a a E a E d E d E

Powołanie świętego Mateusza (Raj 2) Read More »

Salome (Raj 2)

https://fb.watch/wf6FgN-OGF/ (piosenka w minucie 48) słowa: Jacek Kaczmarski muzyka: Marcin 'Baltazar’ Gąbka („Raj 2”) Salome dziś spełnię każde twe życzenie                       d C a d O czym lub o kim myślisz że oczy masz pełne łez       d C a d Zatańczę z głową chrześcijanina którego trzymasz w swoich lochach    d C a d Uciętą jeszcze ciepłą przynieś a ciało końmi włóczyć rozkaż                    d C a d Nie patrz tak na mnie wyślij straże               d C Chcę tańcem łeb dziś martwy wabić           d C Ujrzysz jak tańcem ogień gaszę                    d C Tylko go zabij zabij zabij                                 d a d Niosą twą głowę                                             d C Jeszcze oczy masz otwarte ale puste        d C Już nie widzę twego ust grymasu              d Brwi wygięcia                                                  C Biorę misę w dłonie                                       d (a) Ciężko patrzeć z bliska                                                      d C Jeszcze płynie krew                                                           d C  I w środku myśli jeszcze słowa szepcą ci ostatnie      d C Ale ty nie patrzysz na mnie                                               d a Patrzysz nigdzie                                                                   d W oczach nie ma śladu strachu                                 d C Przed tym mieczem który życie twoje przeciął      d C Tu za uchem ślad                                                          d Postawię misę na podłodze                                       C Popatrz w ogień może oczy ci ożyją                         d C Będę tańczyć wokół                                                     a d (a d a d) Czemu nie drgną ci powieki                    d C Konie szarpią twoje ciało                         d C  Gdzie twój ból co mnie zabija                 d Tańczyć każe w blasku ognia                 C Który na twej białej twarzy                      d  Próżno pragnie życia dla mnie złej        C a d Ja tańczyć nie przestanę póki nie poruszysz się                           d C a d Gdzie twoja wiara którą żyłeś przez te wszystkie dni                 d C F Krew twoja szybko krzepnie na mnie patrz jak patrzy dwór     d C a d Tańczącej tak jak dzisiaj jeszcze mnie nie widział nikt                d C a d Nikt z was                      a Napatrzyliście się        d Pod stół                         a Za drzwi Chcę zostać sama      d Ja sama z głową Jana zostać chcę         d a d Konie szarpią twoje ciało ogień płonie w białej twarzy    d C a d Chcę zostać sama Cóż dla was znaczy krótka chwila przerwy w balu           d C a d Odejdźcie błagam taniec skończył się już dosyć             d C a d Przyrzekłam ogień zgasić cieszcie się z popiołów           d C a d

Salome (Raj 2) Read More »

Sąd Ostateczny (Raj 2)\

słowa: Jacek Kaczmarski muzyka: Marcin 'Baltazar’ Gąbka (Raj 2) kapodaster 2            a                                                     F0           a Z niebytu nas wydobył ten niepowtarzalny głos          F0                                            E I wszystko było widać równocześnie           d                                                             Na ziemi płonie czarnym ogniem ludzkich powłok stos         E                             F                     E A w jego tłustym wnętrzu walczą bestie                       a                                              F0              a Stłumione Słońce spada w dół nim cichnie pierwsza z trąb        F0                                              E I widać twarz bezkrwistą archanioła                  d                                         Zastępy białe wypełniają pół nieskończonych łąk        E                        F                  E I szatan swoją czarną armię woła                   a           d        a A ja nie widzę swego ciała        d              E7        a Gdzie moja postać ludzka    a      E                       a           G Jak stanę przed obliczem Pana        d          e        a                  F Gdy imię moje pustka                            b                                                 Fis0      b Największa z bitew toczy się nim cichnie druga z trąb    Fis0                                           F I gęsta krew na biel i czerń upada              dis                                   Z grobowców wstają ciała i szukają swoich dusz                F                                      Fis             F                  Dla wszystkich zmartwychwstanie i zagłada                         b                                           Fis0      b Łagodnych dolin gaśnie świt i głosi trzecia z trąb        Fis0                                                       F Zarazę, strach i pomór wszystkich zwierząt                     dis                        Upalnych pustyń suchy żar wygasza nagły ziąb    F                    Fis                     F             I czaszki oblodzone zęby szczerzą                 b          dis      b A ja nie widzę swego ciała        dis          F7           b Gdzie moja postać ludzka   b     F                        b           Gis Jak stanę przed obliczem Pana          dis      f       b               Fis Gdy imię moje pustka                   h                                                                 G0      h Święci mijają w pędzie mnie, bo grzmi już czwarta z trąb           G0                                                        Fis A w każdej twarzy skrzepła wielkość chwili    e                     I ludzie karawaną dusz na Ostateczny Sąd        Fis                        G                            Fis Po niebie płyną w ciałach w których żyli                            h                                                         G0        h Zmurszałe strzępy pięknych skór głos szarpie piąta z trąb              G0                                                          Fis Chciałbym znów czuć ból prawdziwego ciała                   e                         Byle ochłapu co nadaje duszy ludzki kształt      Fis                  G             Fis I prawo do wyroku trybunału                h           e            h A ja nie widzę swego ciała      e            Fis7       h Gdzie moja postać ludzka    h      Fis                   h             A Jak stanę przed obliczem Pana         e        fis       h               G Gdy imię moje pustka                             c                                        Gis0  h Grzmi szósta z trąb i widać już całego wiru oś Gis0                                           G Pośrodku świata Wielki Oskarżyciel f                A tłumy wokół Niego mkną i wznoszą się pod strop               G                       Gis                      G Lub z krzykiem przewalają się w niebycie                          c                                                 Gis0   c Grzmi siódma i ostatnia z

Sąd Ostateczny (Raj 2)\ Read More »

Ostatnie Słowo (Raj 2)

słowa: Jacek Kaczmarskimuzyka: Marcin 'Baltazar’ Gąbka („Raj 2”) kapodaster 3 a d E a / d F0 E / d a / F G a Najwyższy Sądzie Ostateczny!       a d E aO najsurowszą proszę z kar,            d F0 EBom jest utracjusz i bezecnik,        d aKtóry bez rozgrzeszenia zmarł!       F G a Nie doceniłem darów bożych,               E F ETylkom nazywał je i brał;                        E F G F ENie znałem lęku, co by trwożył             E F EI ku doskonałości gnał.                           E F G F ENie znałem więc słodyczy szczęścia        a F aGdy się pokona taki lęk.                               d F0 EChodziłem po najprostszych ścieżkach    a F aZbijając bąki ścichapęk.                               d F0 ENie znałem bowiem gniewu, siły,         a F aCiekawość nie budziła mnie.                 F G aŚwiat szczodry dla mnie był i miły       F G aTen sam na jawie i we śnie.                    G e a Najwyższy Sądzie Ostateczny!       a d E aO najsurowszą proszę z kar,            d F0 EBom jest utracjusz i bezecnik,        d aKtóry bez rozgrzeszenia zmarł!       F G a Żony wychować nie umiałem        E F EWięc winić tu nie mogę jej,             E F G F ELecz, jeśli pojąć coś zdołałem       E F EZ mych dni – to tylko dzięki niej.    E F G F EMój syn mordercą brata stał się,          a F aCzym ściągnął hańbę na nasz byt;      d F0 EDo zbrodni nawet przyznać bał się      a F aI skazał nas na ból i wstyd.                     d F0 EWięc w tym ostatnim słowie czuję           a F aŻe żaden sens mój żywot ma:                   F G aJeśli na piekło zasługuje                            F G aKtokolwiek z nas – to tylko ja.                   G e a Najwyższy Sądzie – ja nie biadam.      a d E aNie straszny topór mi ni sznur.              d F0 ENazwiska nie mam. Imię – Adam.         d aPraojciec ludzi. Klęski wzór.                   F G a d a F G a

Ostatnie Słowo (Raj 2) Read More »

Lady Winterfell (Wiersze Lodu i Ognia)

https://youtu.be/B-Va_Boue9c?si=ZIbLHMLhMRwoPdgs słowa: Marek Kaczkowski (z tomiku „Wiersze Lodu i Ognia”) muzyka: Marcin 'Baltazar’ Gąbka a                       C                    d            C      E a e e d c e     g e e d c e    d e f e f e       h e e d c h        (nuty – instrumental)                                  C                    G                               a Tak! Słodkim, ufnym i beztroskim dzieckiem byłam,                            C                            G                          a gdy los mnie powiódł z Winterfell w szeroki świat                           F                       G                        a i  w słowa z pieśni bardów i tak ślepo wierzyłam,                  F                      G                       a w ludzi i serca kryształowe ich bez wad. F               G                  a Z myślami w sagach o damach i rycerzach,                      F                              G                C G a i z dłońmi pośród haftów, wstążek i koronek                         F                            G                                    a W stolicy, w zamkach jej wyniosłych, w zimnych wieżach,                        F                            G                              a szukałam świata z tych dziecięcych snów i mrzonek.            a                                                       e Królewska przystań zmienia sny w nadzieje płowe,                     a                                                 e i poszło strasznie to co miało iść tak gładko                    C                                           G Czule czesałaś moje włosy kasztanowe,                                  d                          E                       a lecz mnie przed życiem nie ostrzegłaś droga matko! d                                                  a Nadzieja szczęścia w wirze zdarzeń się zatarła,                   d                                          a         i wiara w ludzi już na zawsze utracona.                           F                                       a W końcu wrogowie wydali mnie za Karła,                   F            F0                     E a przyjaciele – o ironio – za Boltona! C                    G                                 a I opuściły dawne sny mnie, dawne mrzonki                  d                                E                     a gdy za naiwność własnym bólem zapłaciłam,                        F                          G             C G a więc pożegnałam hafty, wstążki i koronki                 F                     F0                          E i pożegnałam Sansę        którą kiedyś byłam! a                                               e Może z litości oszczędziła mnie Królowa                      a                                                  e lub nie umiała we mnie dostrzec zagrożenia.      F           a                    F                    a A ja chłonęłam jej intrygi, czyny, słowa                    F   

Lady Winterfell (Wiersze Lodu i Ognia) Read More »

3.01. Lament po Boromirze

tekst i wykonanie: Aragorn (zwrotka 1) i Legolas (zwrotka 2) spisane przez: J. R. R. Tolkien, „Władca Pierścieni”. księga III, rozdział 1 przekład i muzyka: Marcin 'Baltazar’ Gąbka (Śpiewy Śródziemia) z repertuaru zepołu Za Progiem              e                                                       a                 e 1. Przez Rohan, pełen bujnych traw, mokradeł oraz pól,                                                              a                       e zachodni przywędrował wiatr i przebył miasta mur        a                                                     e O wietrze, jakąż wieść z zachodu dziś przynosisz mi?           a                                  e                               C       h       e Czyś widział w lśnieniu gwiazd gdzież jest wysoki Boromir?           e                                                    h                            e Widziałem go, gdzie siedem rzek i bezmiar szarych wód,                                                                            h                       e Widziałem go wśród pustych ziem, lecz szlak go dalej wiódł,        a                                                  e Aż odszedł i północy cień go skrył przed wzrokiem mym.            a                     e                       C                h      e Być może wie północny wiatr, gdzie Denethora syn.       a           e                         C                       D           e O Boromirze! Z blank na zachód spoglądałem hen,             a                                      e                           C h        e Lecz nie przybyłeś tu z bezludnych, spustoszonych ziem. (a e    C h e) 2. Znad morskich zatok południowy wiatr, od wydm i skał przyleciał, niosąc krzyki mew i w bramie smętnie łkał. O wietrze, jakąż wieść z południa niesiesz późno tak? Gdzież błądzi piękny Boromir, bo wielce mi go brak? Nie pytaj mnie gdzie on, bo tam tak mnogie kości są na plażach białych, oraz ciemnych, które smaga sztorm. Tak wielu z Anduiną odpłynęło w morską toń. Zapytaj północnego wiatru, czy ma wieści oń! O Boromirze! Z bramy na południe mknie wiele tras, Lecz nie przybywasz z krzykiem mew od szarych morskich plaż. 3. Z królewskich wrót północny wiatr nad wodospadem wiał I zimno oraz czysto jego róg nad wieżą brzmiał. O wietrze, jakąż dziś z północy nam przynosisz wieść ? Co z dzielnym Boromirem, bo już dawno odszedł gdzieś Nad Amon Hen brzmiał jego krzyk, gdy z wrogiem walczył sam Złamany miecz, pękniętą tarczę z nim zniesiono tam Gdzie z dumną głowę, z piekną twarzą  spoczął w cieniu burt I Na swej piersi poniósł go Raurosu złoty nurt O Boromirze! Niech na północ patrzy Wieża Czat Ku złotym Rauros Wodogrzmotom, aż przeminie świat. (x2) po angielsku:                        e                                              a                                    e 1. Through Rohan over fen and field where the long grass grows                                                                      a                               e The West Wind comes walking, and about the walls it goes.               a                                                                                      e ‘What news from the West, O wandering wind, do you bring to me tonight?          a                           e                           C          h         e Have you seen Boromir the Tall by moon or by starlight?       e                                                                     h                            e ‘I saw him ride over seven streams, over waters wide and grey,                                                               h                       e I saw him walk in empty lands until he passed away      a                                                      e Into the shadows of the North, I saw him then no more.                         a                           e                                    C          h      e The North Wind may have heard the horn of the son of Denethor,           a      e                       C                  D                           e ‘O Boromir! From the high walls westward I looked afar,             a                                      e                                     C h  e But you came not from the empty lands where no men are.’  (a e    C h e) 2. From the mouths of the Sea the South Wind flies, from the sandhills and the stones,  The wailing of the gulls it bears, and at the gate it moans.  ‘What news

3.01. Lament po Boromirze Read More »

3.06. Ent i entowa żona

tekst: pieśń elfów wykonał: Drzewiec spisał: J. R. R. Tolkien, „Władca Pierścieni”, księga III, rozdział 4 przełożył i umuzycznił: Marcin 'Baltazar’ Gąbka ENT:              e                         h    e       C             D         e Gdy wiosna liściem zdobi buk i sok w konary śle                                          h          e     C                 D          G gdy światło w leśnej strudze lśni i wiatr na brzegu dmie            a                     e        D              C           D            e gdy długi krok, głęboki dech, i w górach pachnie maj              a                            e                        C     D                   e Wróć do mnie, wróć! I powiedz mi, że piękny jest mój kraj! ENTOWA ŻONA:             e                                 h              e      C            D            e Gdy wiosna wkracza w przestrzeń pól i ziarnem darzy źdźbła                                  h              e           C           D        G gdy kwiaty białe niczym śnieg pokryją drzewny sad             a                             e           D           C          D        e gdy słońce z deszczem ziemię tnąc napełnią wonią gaj        a                       e                    C     D                  e Zostanę tu, nie wrócę już, bo piękny jest mój kraj. a e C D e ENT:          e                 D             G             C             D           G Gdy lato już napełnia świat i w złotym świetle dnia           e                            D      G         C              D            G pod dachem śpiących liści żar kołysze drzewa w snach           a                    G          D            C         D           G Gdy leśnej groty wabi chłód, i dmie zachodni wiatr             a                           e                        C      D                      e Wróć do mnie wróć! I powiedz mi, że lepszy jest mój świat! ENTOWA ŻONA:           e                     D             G           C             D           G Gdy lato wśród owoców drzew i drobnych jagód gron             e                   D         G      C            D       G gdy złote źdźbło i biały kłos i żniw zebrany plon             a                    e            D                    C        D          G gdy cieknie miód i jabłka lśnią, choć dmie zachodni wiatr        a                         e                            C   D                     e Zostanę tu, gdzie słońca blask, bo lepszy jest mój świat! a e C D e ENT:           e                      h             e                 a      h        e Gdy zima dzika przygna śmierć na wzgórza oraz las                                      h         e                     a             h           e gdy pęknie pień, a czarna noc, dniom szarym skradnie czas               a                            e          D                      C            D        e gdy śmiercią wionie wschodni wiatr, deszcz gorzkie spuści łzy          a                   e                       C D                      e Ja znajdę Cię, zawołam Cię, i wrócę tam, gdzie Ty ENTOWA ŻONA                                         h            e                a                h           e Gdy zima przyjdzie, ścichnie śpiew, gdy na świat spadnie mrok                                   h        e           a         h       e gdy pęknie wpół jałowy pień, i prac ustanie tok          a                     e         D          C              D           e Ja znajdę Cię, wyczekam Cię, i gdy mnie spotkasz też        a                        e                        C      D                  e Ruszymy razem drogą na-przód ,poprzez gorzki deszcz. RAZEM                 a                     e                  G                        D                       e        D       G    D                    e       (D h)                   e          Ruszymy razem drogą na zachodni świata skraj         gdzie oba nasze serca znajdą w końcu          wspólny kraj a e G D   a D G D   e D h e po angielsku: Ent:              e                         h    e       C             D         e When spring unfolds the beechen-leaf and sap is in the bough,                                          h          e     C                 D          G When light is on the wild-wood stream, and wind is on the brow,            a                     e        D              C           D            e When stride is long, and breath is deep, and keen the mountain air,              a                            e                        C     D                   e Come back to me! Come back to me, and say my land is fair! Entwife:              e                         h    e       C             D         e When Spring is come to garth and field, and corn is in the blade,                                          h          e     C                 D          G When blossom like a shining snow is on the orchard laid,            a                     e        D              C           D            e When sun and shower upon the earth with fragrance fill the air,              a                            e                        C     D                   e I’ll linger here, and will not come, because my land is fair! Ent:          e                 D             G             C             D           G When Summer lies upon the world, and in a noon of gold           e                            D      G         C              D            G Beneath the roof of sleeping leaves the dreams of trees unfold,           a                    G          D            C         D           G When woodland halls are green and cool, and wind is in the West,             a                           e                        C      D                      e Come back to me! Come back to me, and say my land is best! Entwife:          e                 D             G             C             D           G When Summer warms the hanging fruit and burns the berry brown;           e                            D      G         C              D            G When straw is gold, and ear is white, and harvest comes to town;           a                    G          D            C         D           G When honey spills, and apple swells, though wind be in the West,             a                           e                        C      D                      e I’ll linger here beneath the Sun, because my land is best! Ent:           e                      h             e                 a      h        e When Winter comes, the winter wild that hill and wood shall slay;                                      h         e                     a             h           e When trees shall fall and starless night devour the sunless day;

3.06. Ent i entowa żona Read More »